26 czerwca 2017 | o książkacho muzycepamiętnik

Score, czyli czy ktoś słucha muzyki w filmach?

1

Czytam książkę, której głównym bohaterem jest koleś po pięćdziesiątce, kompozytor muzyki filmowej, który dostał Oscara. Nie lubi się tym chwalić, a jednak czytamy o tym naście razy. Mniejsza z tym, przynajmniej w tej chwili.

Co chwilę czytam o tym, że w sumie mało kto słucha muzyki w filmie. Nie chodzi o piosenki, te które możemy znać z radia, tylko te kawałki skomponowane specjalnie na potrzeby filmu. Naprawdę?

Mam na Deezerze playlistę ukochanych piosenek, na niej mniej niż 100 utworów, w tym 7 takich właśnie utworów ze ścieżek dźwiękowych.

Jestem dziwna? Mam nawet ulubionego kompozytora i nie jest nim ani Danny Elfman, ani Clint Mansell, tylko Edward Shearmur, ha! O patrzcie, o Johnie Williamsie nawet nie pomyślałam.

Książka nazywa się Trucicielka i jeszcze w sumie nie wiem, co o niej myśleć. Nie lubię głównego bohatera i tego jego wywyższania się tym, że „poszedł kiedyś do kina wyłącznie dla muzyki”, przy jednoczesnym udawaniu skromnego. Ble. A historia? Czasem wciąga, ale na pewno nie tak jak Chris Carter.


jeśli tekst Ci się spodobał, udostępnij go albo kliknij w serduszko na dole (obok ikonki komentarzy) – będę wiedziała, co Wam się podoba!

11
1

E-mail?

Jeśli chcesz dostawać powiadomienie mailem o każdym nowym wpisie, podaj swój adres poniżej.

Komentarze: 11

  • Ja też mam playlistę z filmów, chociażby z Kill Bill :)
    Ale też jest parę openingów/endingów z anime

  • Steve Jablonsky, Thomas Bergersen (choć ten unika szufladkowania, że robi muzykę filmową), Hans Zimmer. I nie, to nic dziwnego. Jak jadę przez gorszy teren wymagający większego skupienia, puszczam OST z Transformersów. :D

    • OST to jeszcze jest fajny :D jak tam Score wygląda to nie mam zielonego pojęcia.

  • Ja mam prawie wszystkie kawałki Elfmana i Zimmera. A Rain Mana (mam wszystkie ścieżki z filmu) mogę słuchać na okrągło. Chyba nawet film drugi raz obejrzę… żeby posłuchać :)

    • Właśnie, Zimmer, kolejna legenda wśród kompozytorów ;)
      Rain Mana dalej nie widziałam :<

  • Ja uwielbiam muzykę filmową i często później odpalam sobie ścieżkę dźwiękową albo wyszukuję kawałki, które wpadły mi w ucho :).

    • No! :D to dobrze, że nie jestem dziwna, tylko po prostu autor ma jakieś dziwne mniemanie o ludziach ;D
      jakieś ulubione?

      • Ostatnio np. ścieżka dźwiękowa z „13 powodów” wpadła mi w ucho :D a tak to zawsze z serialu czy filmu znajdę ciekawą nutkę :)

      • A no właśnie, to jest różnica między ścieżką dźwiękową, a tym co się nazywa „score”. Bo „Score” to te dźwięki, melodie stworzone przez kompozytora, nie piosenki wrzucone, które już wcześniej istniały, tak jak w „13 powodów”, gdzie znów świat odkrywa lata 80 ;)

      • Dźwięki w filmach /serialach też lubię, często nawet te z gier. Tylko czasem trudno je znaleźć.

      • A to fakt, w grach te score często mają większe znaczenie niż w filmach ;) ostatnio słuchałam muzyki z Tokyo42 i z Kholata – robią klimat!