Przez ostanie dni wiele się dzieje w kwestii blogów, blogerów i ogólnie blogosfery, za sprawą kilku wpisów na znanych blogach bądź vlogach i naprawdę wydaje mi się, że to wszystko zostało zapoczątkowa...

9613.

Nie wiem, czy faktycznie to nasz szósty dom. Pewnie nie, pewnie ósmy, mój już nasty.

9561.

Od Blue Monday minęło już kilka poniedziałków. Za dwa dni kolejny, pierwszy w lutym.

9542.

To jest tak, że ostatnio wszystkiego mam dość.

9491.

To jeden z tych dni, kiedy mam totalnie dość wszystkiego.

9376.

Nareszcie. Moje piękne ikonki mają sens. Cieszę się jak głupia, z pastelowych kolorów też.

Ten wpis ukazał się na moim blogu 13 maja 2011 roku. Dodaję go tu by nigdy nie zginął. __ O tak, jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, bez najmniejszych wątpliwości.

Dawno dawno temu, gdy WordPress dopiero rósł w siłę, gdy potęga Google’a nie była jeszcze tak widoczna, nie było Facebooka, a blog.onet.

Były takie noce, kiedyś dawno temu, gdy godzinę dziennie co najmniej pisałam, tę moją powieść.