19 maja 2015

Tego chciałabym się nauczyć


"twórczość"

Każdy czasem marzy, prawda? Czasem może chciałby być kimś innym? Umieć coś szczególnego… Ze mną nie jest inaczej. Jak byłam mała chciałam być architektem, w liceum zaczęłam marzyć o byciu zawodową zapaśniczką (ciekawe, nie?) a ostatecznie mam 23 lata, dwójkę dzieci, prawie męża, firmę i pracę na którą nie mogę narzekać, ale która jest kompletnie różna od tego co chciałam kiedyś robić.

Jakich umiejętności jednak nie mam, a chciałabym mieć?


Wyzwanie-blogowe_baner_300Tego chciałabym nauczyć się…  czy marzysz o nabyciu, jakiś szczególnych i nowych umiejętności w życiu? Dlaczego akurat one?


Tego chciałabym nauczyć się… są w sumie dwie takie rzeczy. Których nieumiejętność strasznie mi doskwiera.

(tak, też mi się nie podoba ten szyk w tytule, ale tak mówi wyzwanie)

Chciałabym umieć się umalować

Moja twarz jest nudna, mam małe oczy, przeciętne usta i nos, totalnie zwykłe uszy i pieprzyki w typowych miejscach. Kształt twarzy jest gdzieś pomiędzy okrągłym a kwadratowym, a gęstość i długość moich rzęs woła o pomstę do nieba. Jedynym ratunkiem dla mojej nudnej twarzy są kolorowe włosy (kiedyś to był jeszcze kolczyk w brwi)…

Chciałabym umieć się umalować, zrobić coś, żeby wyglądać kobieco, nie przesadzić, żeby było po prostu dobrze…

JpegJpeg

Jak widzicie – jest źle. Smutno mi z tego powodu, ale naprawdę nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, żeby wyglądać jak człowiek.

Chciałabym umieć rysować długopisem

Najlepiej jeszcze później wykończyć to farbami, dokładnie w takim stylu jak obrazek z wyzwania. To takie ładne! Wygląda na całkiem łatwe, pozwala zatuszować niedoskonałości i najważniejsze są kolory. Staram się tworzyć coś podobnego, ale nie umiem. Jedyne co tak naprawdę leży mi w palcach to miękki ołówek (np. 6B) albo akrylowe farby na kartce co najmniej A3. Mój problem to to, że za bardzo skupiam się na szczegółach, chcę odzworowywać rzeczy zbyt dokładnie… i w rezultacie nie wychodzi z tego nic, co mogłoby ujrzeć światło dzienne. Smutno mi!

czasem mi siebie szkoda :-( że przestałam

A photo posted by Angelika Yzoja Borucka (@yzoja) on

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarzy: 16

headivided napisał(a):

Spokojnie, ja kiedyś w podstawówce chciałam pracować w zoo i karmić słonie. To dopiero jest dziwne!
I tak jak Ty chciałabym umieć się umalować, aczkolwiek z obecnymi filmikami na youtubie chyba wszystkiego da się nauczyć, więc jest dla nas ratunek :)

Yzoja napisał(a):

Fajne! :D i łatwiejsze do realizacji na pewno. Dobrze jest mieć wyobraźnię, żeby mieć takie specyficzne zachcianki :D

E tam, te na youtubie to wszystkie są piękne i mają kosmetyki za miliony $$.

headivided napisał(a):

No fakt, czasami wyobraźnia się przydaje! Wydaje mi się, że nie zawsze tak jest :) Może jak poszukasz to kogoś znajdziesz, no i nie zawsze dobry makijaż to dobre kosmetyki, czasem chodzi o samą technikę nakłądania cienia :)

K8 napisał(a):

Zastanawiam się jak by Ci było w długich włosach, one są bardzo kobiece. Nie myślałaś nigdy,żeby spróbować zapuścić?

Yzoja napisał(a):

Do 18stego roku życia miałam długie i ich nienawidziłam, teraz staram się zapuszczać, poza wygolonym bokiem, ale to strasznie opornie idzie niestety i stadium przejściowe jest okropne :-(

K8 napisał(a):

No cięzko stadium przejściowe przetrwać. Możesz próbować przyspieszyć proces masując skórę głowy, wmasowując olejki (są takie w drogeriach, takie pobudzające wzrost włosa), jakieś suple brać. Odpowiednia fryzura bardzo dużo daje, a dłuższe włosy też jakby odwracają uwagę od różnych niedoskonałości.

Yzoja napisał(a):

Odpowiednia fryzura to dla mnie krótkie, ale od długich miesięcy nie umiem trafić na sensownego fryzjera. W długich się nie czułam nigdy dobrze. Nienawidziłam ich prostować i czesać. Teraz jestem ciekawa jak to będzie, gdy będą długie i kolorowe :-)

K8 napisał(a):

Ja też nie lubię modelowania włosów, zwykle tylko przeczeszę i jak mam długie to nie przeszkadza, że nie wymodelowane ;d Teraz mi się grzywki zachciało, więc będę musiała trochę się pomęczyć ;d Próbuj, ja zachęcam do dłuższych, krótkie już masz długo ;d

Andra napisał(a):

Podobno najpiękniejszym makijażem jest uśmiech, bez niego to nawet perfekcyjnie umalowane oczy wyglądają beznadziejnie. A makijaż to kwestia wprawy, doboru odpowiedniej kolorystyki, dobrej jakości produkty. Gdy zaczynałam z nim swoje przygody, nie umiałam nic. Dopiero po masie prób przed lustrem, potrafię zrobić makijaż dzienny. Są świetne filmiki na ten temat, np. alinarose. Będzie dobrze!
Pozdrawiam cieplutko! :)

Mari i napisał(a):

Problem z makijażem i ja mam. Czasem zazdroszczę osobom, ktorym przychodzi to bez problemu. Najbardziej żal mi oczu, które marzą o kresce :)

eV napisał(a):

Z malowaniem się mam ten sam problem. Typowa, u mnie z kolei płaska, twarz, okragło-kwadratowa i użycie tuszu kończy się plamą na nosie, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych mazidłach. Przefarbować włosy łatwiej, bo przynajmniej to nie wymaga takiej niewyobrażalnej precyzji. Ogólnie to ta antyumiejętność mi aż tak nie przeszkadza, bo oszczędzam dużo czasu – jednak fajnie by było nie wyglądać jak brzydkie kaczątko na zdjęciach np. ze studniówki.
Co do rysowania/malowania – idzie Ci świetnie z ołówkiem to i z tym dasz radę. Poszczególne techniki (no poza akwarelą, bo to zupełnie inny świat) opierają się na obserwacji i oddawaniu tego co widzisz, więc jak ogarniasz proporcje i kontrasty to i z Tym Ci pójdzie – jak nie dziś, to jutro, albo za rok :)

Yzoja napisał(a):

Nie byłam na studniówce, ha! ;) ale tak, kurczę, smutno mi, że 4 lata jestem z Krzyśkiem a nie mamy ani jednego ładnego zdjęcia, ANI JEDNEGO! Wychodzą zawsze brzydkie, więc już nawet nie próbujemy ;( bleee

Ołówkiem tak naprawdę dobrze, wychodzą mi tylko portrety, ale i tam kuleję przy oczach i włosach. Muszę wrócić do rysowania, bo bez tego ani rusz, talent się sam nie wyrobi jak nie będę ćwiczyć, prawda?

eV napisał(a):

Znam ból braku ładnych zdjęć – grunt aby były jakiekolwiek, dla dokumentacji, aby było co wspominać.

Talent nie istnieje! Wszystkie umiejętności przychodzą po ciężkiej pracy i masie włożonego czasu :) Powodzenia!

Yzoja napisał(a):

Nie mamy nawet byle jakich :D Przy zmianie statusu o zaręczynach facebook zaproponował zdjęcie moje z siostrą, gdzie był Krzyśka łokieć, więc sama rozumiesz :D

eV napisał(a):

To róbcie takie z głupimi minami, przynajmniej będą celowo-brzydkie – to zawsze działa i od tej zasady nie ma wyjątków :3

Yzoja napisał(a):

Brzmi kusząco :D

Najbardziej lubiane

3 lata temu

Horrory, które warto obejrzeć (i parę tych, które odradzam)

Lecimy z horrorami.

przeczytaj »
1 rok temu

Bullet Journal – podstawy

Bullet Journal to system produktywności stworzony przez Rydera Carrolla, projektanta z Nowego Jorku,...

przeczytaj »
3 lata temu

15 mało znanych filmów, które warto obejrzeć

Uwielbiacie wpisy o filmach, prawda?

przeczytaj »
10 miesięcy temu

Harry

Ten tekst nie będzie się klikał, nie będziecie go udostępniać, ani przesadnie lajkować.

przeczytaj »

Najczęściej udostępniane

1 rok temu

Bullet Journal – podstawy

Bullet Journal to system produktywności stworzony przez Rydera Carrolla, projektanta z Nowego Jorku,...

przeczytaj »
2 lata temu

Idź oddaj krew

Zaczęły się wakacje, ludzie spędzają bardzo dużo czasu w samochodach, jest sporo wypadków i krew jes...

przeczytaj »
3 lata temu

15 mało znanych filmów, które warto obejrzeć

Uwielbiacie wpisy o filmach, prawda?

przeczytaj »
2 lata temu

Przegląd kalendarzy na 2016

Rok 2016 zbliża się wielkimi krokami, czas więc najwyższy zastanowić się nad kalendarzem, prawda?

przeczytaj »