Filmy i seriale o seryjnych mordercach kochamy chyba wszyscy. Mindhunter, Zodiak czy chociażby Piła, mają masę fanów rozsypanych po całym świecie. Książki o seryjnych mordercach? Mówcie mi jeszcze.

Kiedy w kwietniu sięgałam po pierwszą odsłonę Five Nights at Freddy’s, kierowałam się po prostu tym, że będzie to coś strasznego, ale ciekawego dla moich kilkuletnich paskud.

Dziś tak totalnie na szybko, zanim mi ucieknie. Wiecie, z horrorami to jest tak, że zazwyczaj są pełne cliche. Seriale horrory? Znacie ich wiele? Bo ja w sumie nie.

Jest mnóstwo rzeczy, z których człowiek sobie na co dzień nie zdaje sprawy — że w trawie po której łazi na boso w lesie są robaki, że sąsiad przyniósł do domu wiertarkę na czwartkowy wieczór, albo że ...