Za dwa tygodnie będziemy już o tej godzinie w Polsce. A za tydzień stuknie nam dwa lata w Irlandii.

9704.

Wyobraźcie sobie, że siedzę sobie teraz przed moim nowym komputerem, wpatrzona w ten sam monitor, w ...

9613.

Nie wiem, czy faktycznie to nasz szósty dom. Pewnie nie, pewnie ósmy, mój już nasty.

9561.

Od Blue Monday minęło już kilka poniedziałków. Za dwa dni kolejny, pierwszy w lutym.

9542.

To jest tak, że ostatnio wszystkiego mam dość.

9491.

To jeden z tych dni, kiedy mam totalnie dość wszystkiego.

Dawno dawno (2 lata) temu, kiedy Code&Quill uruchomił kampanię z nowym notatnikiem o dumnej nazwie Monolith, przegapiłam ją. Dowiedziałam się kilka dni po tym, jak było już za późno.

Filmy i seriale o seryjnych mordercach kochamy chyba wszyscy. Mindhunter, Zodiak czy chociażby Piła, mają masę fanów rozsypanych po całym świecie. Książki o seryjnych mordercach? Mówcie mi jeszcze.

Kiedy w kwietniu sięgałam po pierwszą odsłonę Five Nights at Freddy’s, kierowałam się po prostu tym, że będzie to coś strasznego, ale ciekawego dla moich kilkuletnich paskud.