Dawno dawno (2 lata) temu, kiedy Code&Quill uruchomił kampanię z nowym notatnikiem o dumnej nazwie Monolith, przegapiłam ją. Dowiedziałam się kilka dni po tym, jak było już za późno.

Okej. Jaram się. Tak strasznie, okropnie. Odkryłam te notatniki już dawno temu.

Kręciłam się wokół Jottbooków od dłuższego czasu, ale jakoś tak zawsze ostatecznie nie klikałam „dodaj do koszyka”. Aż do teraz, do limitowanej metalicznej edycji na stulecie firmy.