Jeśli znacie mnie choć trochę, przeczytaliście zakładkę O mnie lub zajrzeliście kiedyś na mojego Twittera, to dobrze wiecie, że moim absolutnie ukochanym autorem jest Brian Lumley. Twórca mojego Harry’ego.

Weszłam na allegro, czego z reguły nie robię. Wpisałam nazwisko i znalazłam dwie aukcje od tego samego sprzedawcy, z Katowic. Więc kliknęłam i razem z przesyłką zapłaciłam 19.99 PLN, za książki, których nigdy wcześniej nie czytałam.

Deal życia, a stan jest przepiękny (pamiętajmy, to są książki wydane rok po moim urodzeniu).

P_20160805_154745

Ostatnie strony Dziewczyny w walizce przeczytam z niecierpliwością jeszcze dziś, by od razu wskoczyć do krainy przydługich lumleyowych zdań.

Jeśli tekst Ci się spodobał,
kliknij serduszko poniżej.

2

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *