ziew Niby poniedziałek, ale wtorek.
Niby fajnie, ale przez to bliżej do piątku (a w piątek Weekly, więc trzeba zacząć już myśleć nad tekstem).

Ogólnie to zaczęłam czytać książkę i mnie cholernie wciągnęła, brawo! Lumley też, to swoją drogą, ale ten Domofon zaskoczył mnie naprawdę pozytywnie.

Jeśli tekst Ci się spodobał,
kliknij serduszko poniżej.

2

Komentarze (0)