yzoja

Liebster blog award 2015

7 maja 2015 Angelika Borucka 15 o wszystkim
Liebster blog award 2015

O jejku, minęło pół roku od kolejnej nominacji do LBA, a tu już kolejna! Może jeszcze jest nadzieja, że kiedyś będę blogerę.

Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.

Jeśli teoria za nami, to jedziemy z tym koksem!

LiebsterAward_3lilapplesPytania od Krytyka, z którymi się muszę zmierzyć:

  1. Kto jest Twoim idolem, autorytetem?
  2. Jakie masz przekonania religijne?
  3. Czy przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest możliwa?
  4. Ulubiony film?
  5. Ulubiona książka?
  6. Ulubiony zespół muzyczny?
  7. Czy spodziewałeś/spodziewałaś się hiszpańskiej inkwizycji?
  8. Co Pana najbardziej denerwuje?
  9. Jakie masz plany na przyszłość?
  10. Czy pociąg do lolitek jest chory?
  11. Jaki jest sens istnienia?

Część jest prosta, część będzie wyzwaniem, ale zaczynamy, prawda?

Kto jest Twoim idolem, autorytetem?

Nie ma nikogo takiego, nie widzę w swoim świecie osób, które są dla mnie wzorem, których życie mnie inspiruje czy motywuje do działania. Raczej są to osoby bez twarzy, ogół ludzi, którzy ogarniają świat, mają czas dla rodziny, dla siebie i zarabiają pieniądze robiąc to co kochają.

Jakie masz przekonania religijne?

Niegroźne. Jestem uśpioną chrześcijanką – mam ochrzczone jedno dziecko, planuję ślub, miałam 6 z religii na świadectwie maturalnym. Nie czuję jednak Kościoła, irytuje mnie masa zachować i przekonań ludzi wierzących. Nie przeszkadzają mi jednak rozmowy o religii, takie z dystansem. Spotykałam się kiedyś z islamistą, przyjaźniłam się ze Świadkami Jehowy, nie mam uprzedzeń.

Czy przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest możliwa?

Oczywiście. Przyjaźniłam i przyjaźnię się z kilkoma osobnikami płci przeciwnej. Jest to możliwe i nie zawsze prowadzi do tego, że jedna strona się w drugiej podkochuje. Czasem się da trafić na takich facetów, z którymi się tylko dobrze rozmawia.

Ulubiony film?

Pachnidło.

Kocham go za muzykę, kocham go za fabułę i grę aktorów. Podobała mi się w tym filmie każda scena i mogę go oglądać w kółko.

Ulubiona książka?

Chciałam zacząć od „to będzie problem”, ale nie. Dom Pełen Drzwi to z pewnością moja ulubiona pozycja w biblioteczce. Kocham Briana Lumleya odkąd umiem czytać. Jest ciekawa, naprawdę, choć krótka – ma sporo treści. I morał! Jest to opowieść science-fiction z dużą ilością seksu, jak to u Lumleya.

Ulubiony zespół muzyczny?

Innerpartysystem.

Nie istnieją już cztery lata, a ja nadal ich kocham. Mają 2941 fanów na Deezerze, grupę na Facebooku liczącą 7 osób, wydali trzy płyty i zostawili płaczącą może setkę takich prawdziwych fanów. Ale są cudowni, za pięć dni stuknie 4 lata od koncertu w Berlinie. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, są moim ukochanym zespołem i to już naprawdę długo.

Czy spodziewałeś/spodziewałaś się hiszpańskiej inkwizycji?

Nie, nikt się nie spodziewa.

Co Pana najbardziej denerwuje?

Pana to nie wiem, ale mnie bardzo denerwuje, jak prześwietlone i rozmyte zdjęcie na Instagramie dostaje więcej serduszek niż moje, tylko dlatego, że zrobił je ktoś „bardziej znany” i nazywający się profesjonalnym fotografem. Denerwują mnie ludzie, którzy mają klapki na oczach i zawsze mają rację, nienawidzę jak ktoś napisze na Twitterze czy Facebooku użwając starego kawału bądź memu i będzie udawał, że to jego tekst… Denerwuje mnie wciskanie i narzucanie ludziom swoich racji, na siłę i nabijanie się z czegoś tylko dlatego, że robi tak pół świata.

Jakie masz plany na przyszłość?

Wychować dzieci, zwiedzić Rumunię i Czarnobyl, później resztę świata. Przerobić auto na terenowe. Może wyjechać na trochę pomieszkać do Kanady?

Czy pociąg do lolitek jest chory?

Nie, czemu? Patrząc po „V for Vandetta” to normalne. Są takie słodkie i urocze, że przecież nie można się oprzeć.

Jaki jest sens istnienia?

Odkryć sens istnienia. Wydawać potomstwo, rewolucjonizować i ewoluować świat.

Moje nominacje

  1. Kamil Lipiński
  2. Młody Gentleman
  3. Kondux
  4. Gosia z Zaczytaj się
  5. Kasia Lipińska
  6. Ewelina Przywara
  7. Eleine Blath
  8. Point

Wybaczcie, więcej nie wymyślę. Tylko te blogi odwiedzam, a przynajmniej tylko o tych teraz pamiętam.

Pytania dla Was

  1. Jakie jest Twoje pierwsze wspomnienie?
  2. Jak ważni są dla Ciebie przyjaciele?
  3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
  4. Jak wygląda Twoje biurko?
  5. Czy potrzebujesz muzyki do życia?
  6. Kiedy założyłeś/aś pierwszego bloga?
  7. Dlaczego jesteś świetny/a?
  8. Z kim chciał(a)byś przeprowadzić wywiad?
  9. Jaką książkę ostatnio kupiłeś/aś?
  10. Bieżnia czy spacer?
  11. Oglądasz telewizję czy tylko korzystasz z telewizora?
122

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Marek Fronc pisze:

Czepiam się pewnie, ale muzułmaninem, a nie islamistą, chyba, że miałaś kumpla terrorystę ;)

Yzoja pisze:

Tak, racja. Wyznawał islam, ale raczej bomb nie robił. Ale nie wiem czy to naprawdę jest niepoprawne?

Yzoja pisze:

no http://sjp.pl/islamista mówi, że mam rację i to też poprawna forma.

Marek Fronc pisze:

My bad, sugerowałem się angielską definicją – http://www.thefreedictionary.com/Islamist :)

Hej,

Chętnie odpowiem Ci tutaj na Twoje pytania ;) Na razie blog mimo, że powstał na nowo ma jeszcze mało treści i najpierw muszę go trochę zapełnić zanim powrócę do takich wpisów ;P

1. Jakie jest Twoje pierwsze wspomnienie?
Szczerze to pojęcia teraz nie mam. Pamięć coraz gorsza :P Niech będzie, że przedszkole i jak szedłem do niego z moim kumplem ;)

2. Jak ważni są dla Ciebie przyjaciele?
BARDZO WAŻNI!

3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
Kolejne ciężkie pytanie, ponieważ mój wrodzony optymizm pozwala mi znaleźć plusy w każdej porze roku. Gdybym miał wybrać to pewnie lato, bo wtedy przeważnie mam najluźniejsze życie ;)

4. Jak wygląda Twoje biurko?
Staram się teraz trzymać na nim względy porządek. Mam oczywiście smartfona, wodę, książkę za którą zabieram się już od miesiąca i jeszcze jakieś pierdoły, ale walczę ze sobą, żeby tych rzeczy było jak najmniej.

5. Czy potrzebujesz muzyki do życia?
Zdecydowanie tak. Piszę przy muzyce, spaceruję przy muzyce, czytam przy muzyce… W sumie większość rzeczy robię przy muzyce. Jest to dla mnie zarówno motywator jak i uspokajacz, gdy chcę odpocząć ;)

6. Kiedy założyłeś/aś pierwszego bloga?
Ponad 3 lata temu zacząłem działać bardziej na poważnie, a wcześniej to były tylko takie niezręczne próby pisania. Pierwsze mogę określić jakoś na + 5 lat temu.

7. Dlaczego jesteś świetny/a?
Wystarczy na mnie spojrzeć i nie trzeba odpowiadać :P

8. Z kim chciał(a)byś przeprowadzić wywiad?
Zdecydowanie z jakimś piłkarzem Juventusu lub Alexem Del Piero, który już nie gra w tym klubie, ale jest jego żywą legendą.

9. Jaką książkę ostatnio kupiłeś/aś?
Biografia Pirlo, ale jeszcze nie przeczytana ;/

10. Bieżnia czy spacer?
Spacer

11. Oglądasz telewizję czy tylko korzystasz z telewizora?
Tylko korzystam ;)

Dziękuje bardzo za wyróżnienie ;)
Pozdrawiam,
Konrad

Elaine Blath pisze:

bardzo dziękuję za nominację;) chyba w końcu się złamię, napiszę o lba i zmierzę się z twoimi pytaniami

Zakrza pisze:

Nie spodziewałem się, że tak szybko odpiszesz;)

Jestem zawiedziony odpowiedzią na pierwsze pytanie. Miałaś napisać: Krytyk Wartościujący :D
Mi „Pachnidło” nie podeszło, ale oglądałem dwajścia lat temu. Ale o tym już chyba pisaliśmy.
Jesteś pewna, że Ci mężczyźni się w Tobie nie podkochują? Czy są hetereseksualni? To na pewno przyjaźń?
W „V jak Vendetta” była jakaś lolitka? :o

Yzoja pisze:

O Pachnidle pisaliśmy, tak. Dla mnie to naprawdę magiczny film.

Tak, jestem pewna. Dwóch hetero, jeden nie. Ale kompletnie poza ich gustem do kobiet :-)

No Natalie się przebrała dla księdza, nie pamiętasz? WSTYD.

Zakrza pisze:

No tak, ale ona miała wtedy dwajścia kilka lat. Prawdziwą lolitką to była w „Leonie”.

Yzoja pisze:

oj nie, to już pedofilia. 16 – 18, takie bardziej Barely Legal już lepiej.

Zakrza pisze:

Przecież 16 to już legalne normalnie, a nie żadne barely.
I żadne to lolitki.

Yzoja pisze:

Barely Legal, nie Barely Illegal.

Zakrza pisze:

No barely legal to znaczy „ledwo legalne”. W Polsce już można od 15, więc 16-18 to żadne barely.

Chyba, żę język angielski ma sugerować, że chodzi o Amerykę. Ale oni tam są pojebani.

Eherhem…Angelika, dzięki za zaproszenie, ale ten temat totalnie nie wpisuje mi się w tematykę bloga oraz jego styl. Już ciężko mi było z akcją Andrzeja z „Share Week”, ale tego nie jestem wstanie nigdzie dopasować. Sorki.
PS. Mam Cię! Przyznałaś się, że mnie czytasz :D No a poza tym…być na drugim miejscu…mmm… ;)

Yzoja pisze:

Wiesz, zawsze możesz iść w ślady Konduxa i odpowiedzieć na pytania tutaj, albo w poście na Facebooku ;)

P.S. nigdy nie twierdziłam, że nie czytam :D