Czas na kategorię dev! Tego się nie spodziewaliście, prawda? Ja w sumie też nie. Wczoraj dostałam pytanie o to, jak działają Przeczytane Książki u mnie na blogu, a dziś „w pracy” zrobiłam tak piękny kawałek kodu, że muszę się nim pochwalić. Kod do książek zamknę we wtyczce kiedyś, spokojnie.

Dajcie znać, jak będziecie mieć dość, ale i tak to zostanie. Czas pokazać trochę więcej z kategorii „geek”.

Wyobraźcie sobie, że wchodzicie na bloga. Witają Was tam kafelki. Pod tytułem widzicie kawałek tekstu, który zazwyczaj kończy się trzema kropkami, chyba, że ktoś tego pilnuje, chociaż i wtedy te teksty mają bardzo różną długość.

Kod, który widzicie poniżej, powinien trochę z tym pomóc. A co on robi? W zdefiniowanym przez Was limicie znaków szuka pełnych zdań, a konkretnie ostatniego pełnego i dopiero po nim ucina tekst. Nie ma więc już wielokropków i myśli urwanych w połowie.

Ta-da!

Oczywiście, może się tak zdarzyć, że jednak nie spotkamy w tym kawałku końca zdania, bo myśl kończy się dwukropkiem, po którym jest lista albo filmik, albo dowolna wklejka, wtedy więc wielokropek jednak musi wskoczyć na swoje miejsce. Ale to nie zdarza się za często (no chyba, że ustawicie limit znaków na 20).

Kodu możecie używać do woli. Smacznego!

Jeśli tekst Ci się spodobał,
kliknij serduszko poniżej.

14

Komentarze (16)