Kulturalny przegląd miesiąca – sierpień 2015

Odkopałam trochę Deezera, znalazłam parę dobrych piosenek, zapisałam parę zdjęć z Instagrama, nabiłam sporo poziomów w Battlefieldzie i przeczytałam naprawdę dużo książek, nadrabiając w końcu zaległości. To był dobry miesiąc! Z kulturalnego punktu widzenia bardzo mi się podobał, chociaż po cichu powiem, że tęsknię trochę za Westonem na ekranie, więc we wrześniu będzie go więcej.

Muzyka

Nothing but Thieves
Holding Out for a Hero

Kolejny już raz okazało się, że Deezer dobrze wie co lubię – pokazał mi zespół Nothing but Thieves, słucham ich już dwie godziny i mimo małej ilości piosenek, nie nudzą mi się. Może być z tego jakiś dłuższy romans. Zdecydowanie zasługują na #novelove.

Maxence Cyrin
Where is My Mind

Kto ogląda niesamowity serial Mr Robot ten już słyszał ten wspaniały cover. Klimatyczny, idealny, subtelnie przechylający szalę skojarzeń z Fight Clubem. Może to smutny kawałek, ale wspaniale brzmi w głośnikach z samego rana jak i późnym wieczorem.

Seriale

Sense8

Skończyliśmy. Było niestety trochę za bardzo nijako. Zaczęło się świetnie, trochę długo rozkręcał się główny wątek, a gdy wszystko stało się jasne… nie było to aż tak świetne jak powinno być. Dużo rzeczy podobało mi się w tym serialu, kolejny sezon z pewnością obejrzę, ubóstwiam Wolfganga i Kalę! Chociaż praktycznie każdy z głównych bohaterów ma w sobie coś fajnego.

Jeśli nie widzieliście – obejrzyjcie. Nie napalajcie się jednak, nie nastawiajcie na wielkie bum, bo przy ostatnich odcinkach niestety można usnąć – nie trzymają w napięciu tak jak powinny trzymać finałowe odcinki, szkoda. Nadal pozostaje to jednak naprawdę dobry i inny serial, od którego wieje rodzeństwem Wachowskich z daleka.

uk8XfAIjfSPTjTYnISiRt8QzG1T

Mr Robot

Pisać czy nie pisać? Zostawiłam puste miejsce licząc na to, że będzie już po ostatnim odcinku. Z całkiem dziwnych przyczyn emisja została przesunięta na tydzień później i historia zakończy się dopiero w najbliższą środę.

Czekam z niecierpliwością. Mr Robot to dla mnie serial wybitny. Warty ujęcia seriali w rozdaniu Oscarów. Fantastyczna jest muzyka, koncepcja, gra aktorska i ujęcia. Wszystko. Bardzo ciekawa jestem nadchodzącego finałowego odcinka, na ile historia się zakończy, jak będzie wyglądało wyjście na drugi sezon (który został potwierdzony po emisji pierwszego odcinka) i czy wszystko wyjdzie na poziomie, tak jak powinno, bo poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko.

Filmy

Kingsman: Tajne służby

Komedia sensacyjna, bardzo bardzo dobra. Nie wiem czemu tak długo zwlekaliśmy z seansem, ale bardzo się cieszę, że w końcu włączyliśmy ten film. Jest zabawny, ciekawy, ma dobrą obsadę i wszystko, czego potrzeba komediowej wersji Jamesa Bonda.

Książki

53Czas Zmierzchu
Dmitry Glukhovsky

Po pierwsze, dziwny ze mnie człowiek albo chociaż nietypowy, bo Czas Zmierzchu to moja druga przeczytana powieść Glukhovsky’ego, po FUTU.RE. Większość ludzi za pewne w pierwszej kolejności sięga po serię Metro 2033, którą ja nadrabiam dopiero teraz.

Poznałam więc autora trochę z innej strony. Czas Zmierzchu to ciekawa książka, choć na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Dzieje się w czasach współczesnych, z pewnością jest opowieścią science-fiction, a sam autor przenosi nas i bohatera do czasów, gdy Hiszpanie podbijali terytoria Majów. Dzieje się w czasach współczesnych, choć mogła się dziać i pół wieku temu.

Dużo jest o takich sprawach powiedzmy „wyższych”. O tym co ludzie robią z tą planetą, jak bardzo jesteśmy dla niej szkodliwi – ta warstwa bardzo mi się podobała.

Człowiek z Wysokiego Zamku
Philip K. Dick

Nie podobało mi się. Historia może nie jest zła, ale ta z serialu zdecydowanie bardziej mi podeszła. Nie jestem dobrze ogarnięta politycznie, ten temat ani trochę mnie nie pociąga, nie przemawia do mnie. Wyrocznia to dla mnie kompletna abstrakcja, no nie mój klimat. Po prostu.

Ogólnie rzecz biorąc złe nie było, fanów ma, nie mogę się dziwić, ale po prostu, nie jestem targetem na takie historie, a szkoda, myślałam, że czeka mnie dłuższy romans z K. Dickiem.

Cała nadzieja w Paryżu
Deborah Mckinlay

Kto by pomyślał, że pozytywnie zaskoczy mnie opowieść, która powinna być romansidłem dla babeczek co najmniej dekadę starszych ode mnie. Nie jest to wybitne dzieło literatury, ale zdecydowanie jest to coś ciekawego na jesienne wieczory, głębszego niż typowy romans.

A po więcej trzeba kliknąć tu.

Koralina-wyd4HC2-doRECKoralina
Neil Gaiman

Pierwszy raz zetknęłam się z tą powieścią jeszcze w gimnazjum, przeglądając Victora. Już wtedy sobie powiedziałam, że ją przeczytam i jakoś nigdy nie było okazji, aż do teraz. Już prawie miałam zarezerwowany egzemplarz w bibliotece, ale dorobiliśmy się w końcu abonamentu unlimited w Legimi, a Neil Gaiman jest w zasobach w całkiem sporej ilości. Czytam! Zajęło mi to półtorej godziny, nie mogłam się oderwać. Film oczywiście jest mocno oparty na książce, ale jest parę rzeczy inaczej, wystarczająco, by czytać z przyjemnością.

Spowiedź
Magdalena Starnawska

Spowiedź to kilkustronicowe opowiadanie kryminalne, dostępne za darmo do pobrania na stronie woblink.com. Gdzieś jeszcze pewnie będzie je można znaleźć.

Historia jest ciekawa, taka inna. Przeczytajcie.

Instagramy

Najładniejsza część każdego zestawienia, prawda?

Following the light. Who is ready for the weekend? Thanks to 👉🏻 @bay.photography 👈🏻 for the recent feature of one of my photographs! Greatly appreciate it! Check out his feed!!!!

A photo posted by Jarad Switzer (@jaradswitzer) on

Ostatnio wzięło mnie na góry, długie naświetlanie uwielbiają chyba wszyscy. Czego chcieć więcej?

A photo posted by @grime_real_estate on

Mroczne miejsce, klimatyczne. I te kolory!

Quiet moments before sunrise… #roamalberta

A photo posted by Johannes Becker (@hannes_becker) on

Znowu góry, bo jak mogłoby być inaczej. Chłodne, majestatyczne, przepiękne.

https://instagram.com/p/6sFSHOC7V5/

Tym razem góry tylko na rysunku. Jest klimat?

Double rainbow, over a mountain, in a glen, in Ireland. Now, where's the pot of gold?

A photo posted by Michele (@ardnob) on

Przepięknie! I to jeszcze moja ukochana Ajriszja.

Muir Woods National Monument, Marin County, California, United States | Photography by © Miraj Mohsin (@MirajMohsin) #EarthOfficial

A photo posted by Earth Official (@earthofficial) on

Earthofficial to konto, które warto śledzić, bo każdy widoczek jest piękny. Sporo gór, sporo Kanady, mnie więcej do szczęścia nie potrzeba.

Saint Isaac's Cathedral, Petersburg, Russia | Photography by © Ivan Smelov (@Smelov.Photo) #EarthOfficial

A photo posted by Earth Official (@earthofficial) on

Moje stwory

#niebonadziś oczywiście dalej ma rację bytu, eksploatuję ten tag jak mogę, na razie tylko ja.

https://instagram.com/p/65gPaUNCEP/

Nocne zdjęcia nie są moją mocną stroną, aparatu w telefonie zresztą też nie. Ale wygląda jakoś tak fajnie.

#nofilter #clouds #cloud #cloudporn#weather #lookup #sky #skies #skyporn #cloudy#instacloud #instaclouds #instagood #nature#beautiful #gloomy #skyline #horizon #overcast#instasky #epicsky #crazyclouds #photooftheday#cloud_skye #skyback #bytom #insta_sky_lovers#niebonadzis

A photo posted by Angelika Yzoja Borucka (@yzoja) on

Obowiązkowy zachód słońca. Znudził się Wam już?

letters. #letters #letter #handwriting #moleskine #pilotpen #pilot #maica #pilotgtecc

A photo posted by Angelika Yzoja Borucka (@yzoja) on

Nie obyło się bez długich listów, dzięki którym moje Moleskine’y nie leżą odłogiem.

💚❤💛💙💜💞 👰 #sister #wedding #weddingdress #light #sun #iron #irongirl

A photo posted by Angelika Yzoja Borucka (@yzoja) on

Uwielbiam to zdjęcie. Uwielbiam.


Dziękuję za uwagę, następne zestawienie za miesiąc, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.

 

poniedziałek
31.08.2015
16
116

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Koniecznie! Po Koralinie polecam przejść do Gwiezdnego pyłu. Uwielbiam tą baśniowość u Gaimana. Potem Nigdziebądź potem Księgę cmentarną,a następnie Amerykanscy bogowie i Chłopaki Anansiego. W takiej mniej więcej kolejności bym sugerowała.A i zdjęcie siostry super!!!

Kurczę, żałuję, że mój sierpień pod względem kulturowym, był raczej nijaki. Chyba, że czytanie blogów to też kultura.. w tym wypadku był on owocny. Świetny pomysł z tym #niebemnadziś. Może też zacznę takie zdjęcia dodawać na insta. A no i bardzo dobry utwór ;)

Ostatnie dni wakacji, nic dziwnego, że nie siedziałaś przed telewizorem ;)
A nie wiem jak z blogami, tak szczerze ;D ale chyba jeszcze nie, chociaż do czytania już się liczą.

Dzięki! Na razie tylko tam moje zdjęcia są, ale zapraszam!

Przyznam szczerze, że Kingsman mnie bardo rozczarował. Zachęciła mnie bójka w barze, którą widziałem gdzieś na JM chyba. Początek też świetny i wiele obiecujący a potem… zrobiła się typowa komedia dla młodzieży. Nie wiem, może stary już jestem. Niestety, z Bondem ma to niewiele wspólnego, nawet jeśli to tylko komedia.

Koralina (książka i film) super. Książka świetnie napisana, film dla odmiany ma mocno „Burtonowski” klimat (chociaż on sam nie maczał w tym palców). Od Gaimana polecam jeszcze „Nigdziebądź”

Koralina faktycznie, bardzo Burtonowa była. Na pewno coś Gaimana jeszcze w tym roku przeczytam (Legimi przychodzi z pomocą), Nigdziebądź jest zaraz na początku mojej listy.

Ostatnio ktoś mi właśnie polecał Ocean na końcu drogi ;D przeczytam, zobaczymy jak mi pójdzie. Na razie jeszcze spora kolejka przede mną.