Dla mnie blogi, Twitter czy Facebook to miejsca, które skupiają się na dyskusji, to miejsca, gdzie chodzę zażyć swojej codziennej porcji „rozmów” z ludźmi.

Opowiem Wam dziś historię, o granicach, o ludziach i podtekstach. Znajdzie się też miejsce na kilka słów o relacjach i irracjonalnym zachowaniu.

W ostatnich miesiącach widzę trend mówienia otwarcie o swojej wierze, konkretnie oczywiście o Chrześcijaństwie, bo żyjemy w takim a nie innym kraju.

Chciałam napisać „rowerzysto…” ale już widzę te tłumy oburzonych ludzi, którzy jeżdżą przepisowo, którzy będą twierdzić, że obrażam ich, wrzucając wszystkich pedałujących do jednego ...

Trochę mnie ostatnio irytuje internet i ludzie w nim, na Twitterze, na Facebooku czy na blogach, zewsząd lecą fale hejtu, tylko dlatego, że coś nie jest takie jak powinno być według utopijnej wizji, g...