Michał Wróblewski — „Definicja Strachu”

Michał Wróblewski — „Definicja Strachu”

Ja i napalanie się na książki… No właśnie. Nie mam do tego zbyt wielkiego szczęścia i zazwyczaj kończy się to spektakularnym rozczarowaniem albo przynajmniej długą drogą przez mękę. Na Definicję Strachu czekałam kilka miesięcy. Dowiedziałam się o tym projekcie jakoś na Facebookowej stronie wydawnictwa (bo Videograf wydał Balsamiarkę, więc zasłużyli na miejsce w moim serduszku).

sobota
08.12.2018
1
Książkowy świat Five Nights at Freddy’s

Książkowy świat Five Nights at Freddy’s

Kiedy w kwietniu sięgałam po pierwszą odsłonę Five Nights at Freddy’s, kierowałam się po prostu tym, że będzie to coś strasznego, ale ciekawego dla moich kilkuletnich paskud. Grę znają, choć nie grały, a jedynie oglądały filmy z niej. Nie sądziłam wtedy, że kwartał później będę z niecierpliwością czekać na publikację następnej części tej historii.

5 banalnych sposobów, żeby więcej czytać

5 banalnych sposobów, żeby więcej czytać

Podobno z czytaniem dalej jest problem. Ludzie nie tyle nie mają chęci, co nie umieją znaleźć czasu, pomiędzy graniem w gry i oglądaniem filmów czy seriali na Netfliksie. Do tego praca, Facebook czy Twitter, wyjście na zakupy, ze znajomymi na piwo, dzieci, szkoła, gotowanie, pranie, sprzątanie… No właśnie.

wtorek
20.03.2018
10