Postapokaliptyczny vibe

Postapokaliptyczny vibe

Mam ochotę popisać sobie głównie o pierdołach, okej? Jest marzec, zaraz najważniejsze święto Irlandczyków – odwołane. W sklepach pustki – nie ma mąki, makaronów, cukru, herbaty i… sosu gravy. O mydle nie mówię – to się skończyło już w zeszłym tygodniu. Ludzie po mieście nie chodzą w maseczkach, o tyle dobrze.

wtorek
10.03.2020
4

Meh. Bleh. Cośtam.

To jest tak, że ostatnio wszystkiego mam dość. Mam grę na telefonie, którą włączam codziennie, choć wkurza mnie fakt, że jakieś „coś” przyzwyczaiło mnie do siebie na tyle, że tracę czas. Czas, który mogłabym poświęcić na przeczytanie kilku stron w Legimi, czy poznanie nowych słówek z arabskiego w aplikacji Memrise. Mogłabym.

poniedziałek
15.01.2018
6
Pamiętnik

Pamiętnik

Nie, nie film. To już chyba klasyka, a ja go dalej nie widziałam i jakoś mi się nie spieszy. Pamiętnik. Czyli taki zeszyt przepełniony emocjami, wypełniony tekstem i datami, czasem zwierający pamiątki, cytaty czy rysunki. Najbardziej osobisty notatnik, jaki znajduje się w okolicy Twojego biurka. Prowadzę pamiętnik odkąd pamiętam i nie mam zamiaru przestać.