Long time, no see

Bardzo długo mnie nie było i w sumie chyba już zapomniałam, jak to jest pisać dłuższe formy. Ostatnie pół roku to głównie praca i większość czasu poza domem.

czytaj dalej

Oh wait

Po pierwsze to totalnie nie wiem, jak zatytułować ten wpis. Bo wiecie, to już kolejna przeprowadzka i właśnie przekroczyłam etap liczenia tego na palcach.

czytaj dalej

Mamy nowy dom #6

Nie wiem, czy faktycznie to nasz szósty dom. Pewnie nie, pewnie ósmy, mój już nasty. Drugi w Irlandii, to na pewno. Mam nowe biurko.

czytaj dalej

No i jest!

Kolejny redesign. Kto dostał cholery ten podnosi rękę w górę, zostawia wkurzoną minkę na Facebooku albo kilka L na klawiaturze.

czytaj dalej

Spacer w stronę oceanu

Nie codziennie, ale coraz częściej, zaraz przed zachodem słońca wkładam trampki, moją fioletową kurtkę, do kieszeni wkładam telefon i wychodzę z domu.

czytaj dalej

Baj baj maszkaro

Stało się ‒ wyleciał Disqus. Już parę tygodni temu zauważyłam, że na moim blogu pojawia się trochę za dużo ciasteczek.

czytaj dalej

Pół roku w Irlandii

Dziś o 17 minęło pół roku, odkąd jesteśmy w Irlandii. Sześć miesięcy! Brzmi, szczerze, niewiarygodnie. Czuję się, jakby minęły może dwa? Może niewiele więcej.

czytaj dalej

Kolejny ASUS w rodzinie

Prawie dwa lata temu kupiłam swój pierwszy telefon z logo ASUSa, był fioletowy, miał pięciocalowy wyświetlacz i o niebo lepszy aparat niż mój Samsung Galaxy S3 mini z popękanym ekranem.

czytaj dalej

Przemeblowanie, odcinek 443

Tak, znowu. Po cichu liczę, że to już tak na dłużej – na ten moment jestem naprawdę zadowolona i poza drobnymi poprawkami, które wyjdą w praniu, nie mam ochoty nic zmieniać.

czytaj dalej