To już grudzień, do końca roku zostało mniej niż dwa tygodnie. Czas więc na rozliczenie się z zeszłorocznych postanowień i wymyślenie tych paru na kolejny rok.

11 dni temu wzięłam się poważnie za ćwiczenia, za całe to odchudzanie i postanowienie noworoczne, mówiące o zbiciu wagi. Plan mi się zmienił, już to nie jest 5 czy 10 kilogramów, ale dwadzieścia.

Święta trwają, więc pozostał zaledwie tydzień do końca roku 2013, na liście postanowień z zeszłego roku nic już nie odhaczę, ale i tak uważam mój wynik za naprawdę niezły, sprawdźcie sami.