Parę faktów o mnie
Listy czyta się fajnie, są łatwe w odbiorze, pełne konkretnych informacji i dla samego piszącego też są łatwiejszym wyzwaniem niż zwykły tekst. Inkszy się ostatnio uwewnętrzniał i napisałam, że też taką listę przygotuję.
Listy czyta się fajnie, są łatwe w odbiorze, pełne konkretnych informacji i dla samego piszącego też są łatwiejszym wyzwaniem niż zwykły tekst. Inkszy się ostatnio uwewnętrzniał i napisałam, że też taką listę przygotuję.
O telefonach wspominałam tu już kilka razy, marzyłam o Samsungu Galaxy S III (dorobiłam się w końcu mini), potem chciałam HTC Desire 601, a ostatecznie kupiłam sobie Zenfone 5 od Asusa, za którym szalałam też przez kilka miesięcy. Za chwilę stuknie nam kwartał razem, mogę Wam więc już trochę o nim poopowiadać.
Zagadka brzmi: co to jest, w prawym dolnym rogu balkonu? Zastanawia mnie to od ponad roku. Materiał wygląda na welur, na pewno nie jest to foliowy worek. Nie szkodzi mi deszcz, śnieg czy wiatr, jest tam zawsze, codziennie. No i nie kojarzę tam nigdy otwartych okien, nawet w największe upały.
Temat brzmi świetnie, trochę produktywność, trochę wymaga zastanowienia się nad sobą. To już czwarty dzień wyzwania, bardzo mi się ono podoba! Motywacja do pisania to zawsze coś dobrego. Nawyki, które muszę w sobie zmienić – przedstaw listę rzeczy, które chciałabyś przestać robić lub, które chciałabyś przekształcić, w pozytywne i produktywne nawyki.
Wyzwania raz na jakiś czas to naprawdę dobry pomysł, żeby usiąść poważniej nad blogiem i poświęcić mu parę chwil więcej niż normalnie.
O jejku, minęło pół roku od kolejnej nominacji do LBA, a tu już kolejna! Może jeszcze jest nadzieja, że kiedyś będę blogerę. Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.