O jejku, minęło pół roku od kolejnej nominacji do LBA, a tu już kolejna! Może jeszcze jest nadzieja, że kiedyś będę blogerę. Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
Minęły cztery miesiące roku, za mną dopiero 9 książek, wykonując prosty rachunek matematyczny wychodzi, że mogę się nie wyrobić z trzydziestką. Z drugiej strony, aktualnie czytam opasłe tomiszcza – 640 stron FUTU.RE i w międzyczasie jeszcze Łzy Diabła (752).
Pierwszy raz jest tak, że jestem totalnie nie przygotowana, a to dopiero „trzeci odcinek”.
Zgodnie z sugestią, co miesiąc będę po chamsku wciskać Wam zdjęcia, które uważam za najładniejsze na moim Instagramie, ale też będzie część z Perełkami, czyli zdjęciami innych użytkowników, które zdecydowanie zasługują na dotarcie do większej liczby odbiorców.
Daredevil to serial Netflixa, którego premiera odbyła się 10 kwietnia 2015, czyli niecały miesiąc temu. Jest to część uniwersum Marvela, tego samego do którego należą Avengers, Iron Man, Kapitan Ameryka i filmy o Thorze. Jest to już trzeci serial kręcący się wokół Avengersów – chociaż tu, w przeciwieństwie do Agents of S.H.I.E.L.D.
Niektóre filmy i seriale są złe, mają złe oceny i faktycznie nie można się w nich dopatrzeć nic, co podniosłoby ocenę powyżej 5 (w skali od 1 – 10, bo innej w tych kategoriach nie uznaję i nie stosuję), sama robię cykl o tworach, na które naprawdę szkoda czasu.