Nie, nie film. To już chyba klasyka, a ja go dalej nie widziałam i jakoś mi się nie spieszy. Pamiętnik. Czyli taki zeszyt przepełniony emocjami, wypełniony tekstem i datami, czasem zwierający pamiątki, cytaty czy rysunki. Najbardziej osobisty notatnik, jaki znajduje się w okolicy Twojego biurka. Prowadzę pamiętnik odkąd pamiętam i nie mam zamiaru przestać.
Czy zdarzyło Wam się kiedyś przeczytać książkę, na podstawie której widzieliście wcześniej film? Albo obejrzeliście ekranizację powieści, która przypadła Wam do gustu? Na pewno tak.
To już grudzień, do końca roku zostało mniej niż dwa tygodnie. Czas więc na rozliczenie się z zeszłorocznych postanowień i wymyślenie tych paru na kolejny rok. Znów nie chcę wymyślać zadań z kosmosu, tylko takie realne, choć wymagające odpowiedniej pracy czy motywacji.
Kulturalny przegląd miesiąca dobrze trzymał się przez ponad pół roku, a potem nagle umarł. Wy przestaliście komentować, ja przestałam pisać i tak jakoś wyszło. Rocznego podsumowania jednak nie mogę przegapić, więc możecie się spodziewać najlepszych i najgorszych spotkań z tego roku, tworów, które musicie nadrobić i takich, które najlepiej omijać szerokim łukiem.
Złote Globy już za miesiąc! Dziś, niewiele ponad godzinę temu pojawiły się nominacje.
To już grudzień! Miesiąc spotkań rodzinnych, kojarzący się ze śniegiem, kocem, dobrą książką i kubkiem herbaty lub kawy z dodatkiem goździków i cynamonu. Nie każdy praktykuje, ale każdemu się takie rzeczy z okresem świątecznym właśnie kojarzą.